Glosa Bartłomieja Glinieckiego do wyroku SN z 3.06.2015 r. (V CSK 592/14), dotyczącego zaskarżania tzw. uchwał negatywnych walnego zgromadzenia spółki akcyjnej
W kwietniowym numerze kwartalnika GLOSA polecamy glosę Bartłomieja Glinieckiego do wyroku SN z 3.06.2015 r. (V CSK 592/14), dotyczącego zaskarżania tzw. uchwał negatywnych walnego zgromadzenia spółki akcyjnej.

Wyróżnienie tzw. uchwał negatywnych i uznanie możliwości ich zaskarżania na równi z pozostałymi uchwałami stanowi przedmiot rozbieżnych opinii wyrażanych w aktualnym piśmiennictwie i orzecznictwie z zakresu prawa spółek. W glosowanym wyroku SN opowiedział się za dopuszczeniem zaskarżenia uchwały, która nie została podjęta z uwagi na negatywny wynik głosowania, w drodze powództwa o jej uchylenie. Uznał bowiem, że w kontekście przepisów regulujących wybór członków rady nadzorczej przez pracowników w skomercjalizowanych byłych przedsiębiorstwach państwowych, oddanie na walnym zgromadzeniu większości głosów przeciwko nominatowi pracowników i w rezultacie niepodjęcie uchwały o jego powołaniu do składu rady nadzorczej stanowi de facto podjęcie uchwały sprzeciwiającej się wyborowi tego kandydata. Stwarza to – w świetle przepisów kodeksu spółek handlowych – materialnoprawny stan umożliwiający zaskarżenie takiej uchwały.

Glosa Krystyny Szczepanowskiej-Kozłowskiej do wyroku SN z 16.10.2014 r. (III CSK 275/13), dotycząca znaku renomowanego
Ciekawą lekturę stanowi również glosa Krystyny Szczepanowskiej-Kozłowskiej do wyroku SN z 16.10.2014 r. (III CSK 275/13), dotycząca znaku renomowanego. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości przesłanką decydującą o zakwalifikowaniu znaku towarowego do kategorii znaków renomowanych jest znajomość takiego oznaczenia przez istotną część odbiorców towarów oznaczonych danym znakiem towarowym. Jednakże polski Sąd Najwyższy inaczej definiuje znaki renomowane, opierając się nie tylko na kryterium ilościowym, ale również kryteriach jakościowych, takich jak pozytywne wyobrażenie odbiorców o bardzo dobrych cechach produktu nim opatrzonego. Tymczasem znak renomowany nie zawsze musi się cieszyć renomą. Nie zawsze bowiem znak znany sporej części odbiorców towarów bądź usług oznaczonych takim znakiem będzie wywoływał ten pozytywny zespół skojarzeń, który pozwoli nam mówić o jego dodatkowej sile atrakcyjności.

Glosa Ewy Prejs do wyroku NSA z 10.12.2013 r. (I OSK 707/13), dotyczącego nałożenia opłaty za usługi publiczne związane z geodezją i kartografią
Zachęcamy również do zapoznana się z glosą Ewy Prejs do wyroku NSA z 10.12.2013 r. (I OSK 707/13). Orzeczenie dotyczy nałożenia opłaty za usługi publiczne związane z geodezją i kartografią. W glosowanym wyroku NSA poddał kontroli legalność opłat za czynności geodezyjne, które zostały nałożone na wykonawców prac geodezyjnych na podstawie zarządzenia wydanego dodatkowo bez upoważnienia zawartego w ustawie. Rozstrzygane przez NSA w tym wyroku zagadnienie prawne dotyka istotnych kwestii związanych z ustaleniem, czy tego typu opłaty mają charakter danin publicznych w rozumieniu art. 217 Konstytucji RP, a w konsekwencji, czy obciążenie nimi obywateli w drodze zarządzenia, podobnie jak w przypadku rozporządzenia, narusza sformułowane względem danin publicznych standardy konstytucyjne. Komentowany wyrok stanowi również przyczynek do rozważań nad charakterem prawnym zarządzenia nakładającego obowiązek poniesienia opłaty oraz wymogami dotyczącymi upoważnienia do jego wydania. W ocenie Autorki, wbrew stanowisku NSA zajętym w glosowanym wyroku, analiza cech zarządzenia nakładającego opłaty za czynności geodezyjne prowadzi do wniosku, że akt ten narusza nie tylko standardy właściwe dla prawa daninowego, ale zostało też wydane bez upoważnienia wymaganego dla aktów prawa miejscowego.