Dariusz Świecki, Rola i znaczenie rozprawy głównej w procesie karnym (rozważania o forach orzekania). Rozprawa główna z założenia powinna stanowić podstawowe forum orzekania w sprawach karnych.

Już bowiem sama nazwa tej instytucji wskazuje, że jest ona najważniejsza. Jednak zmiany w procedurze karnej zapoczątkowane wejściem w życie Kodeksu postępowania karnego z 1969 r. i kontynuowane w Kodeksie postępowania karnego z 1997 r. oraz kolejnych jego nowelizacjach, doprowadziły do obniżenia rangi rozprawy głównej z uwagi na wprowadzenie i rozszerzanie możliwości wydawania wyroków na innym forum, tj. na posiedzeniu. Prowadzi to do sytuacji, w której posiedzenie, a nie rozprawa staje się głównym forum orzekania o przedmiocie procesu. Wobec tego powstaje pytanie, czy nadal powinien istnieć podział na dwa forma orzekania, czy też posiedzenie mogłoby się stać wyłącznym forum. Tradycja historyczna oraz względny normatywne przemawiają za dalszym funkcjonowaniem rozprawy głównej w procesie karnym.

Jerzy Zajadło, Lord Mansfield – sędzią być!
Dokładnie trzysta lat temu, wiosną 1718 r., pewien trzynastoletni chłopiec odbył samotnie konno podróż ze Szkocji do Londynu. Ta wyjątkowo niebezpieczna eskapada po drogach i bezdrożach wyspy zajęła mu ponad miesiąc, ale dotarł szczęśliwie. Jechał, by podjąć naukę w najbardziej prestiżowej podówczas angielskiej szkole, Westminster College, i już nigdy nie powrócił do rodzinnego Scone Palace w Szkocji. Nazywał się William Murray, ale do historii jurysprudencji przeszedł jako Lord Mansfield – jeden z najwybitniejszych sędziów w dziejach nie tylko angielskiego wymiaru sprawiedliwości. Jednak nie tylko z okazji tej szczególnej okrągłej rocznicy warto przybliżyć jego postać polskim prawnikom.

Marcin Rojszczak, Cztery fałszywe hipotezy na temat ochrony prywatności i masowej inwigilacji
Niedawna dyskusja, związana z przyjęciem przez krajowego prawodawcę dwóch aktów ustawowych znacznie rozszerzających uprawnienia służb specjalnych w stosowaniu środków inwigilacji elektronicznej, jest doskonałym przykładem, w jaki sposób półprawdy i informacje całkowicie nieprawdziwe mogą być wykorzystywane w debacie publicznej w celu uzasadniania wprowadzania środków nie tylko ograniczających prawa podstawowe, ale w swojej istocie stanowiących zagrożenie dla ustrojowych podstaw państwa. Celem niniejszego opracowania jest omówienie argumentów często przywoływanych w dyskusji naukowej przez zwolenników prowadzenia programów inwigilacji elektronicznej czy w szerszym ujęciu – rozbudowanych uprawnień organów władzy publicznej motywowanych względami tzw. bezpieczeństwa narodowego. Falsyfikacja każdej z przedstawionych hipotez pozwoli na zobrazowanie faktycznych zagrożeń związanych z inwigilacją elektroniczną nie tylko dla fundamentów państwa demokratycznego, ale również dla koncepcji budowy ponadnarodowego społeczeństwa opartego na wiedzy i informacji.

Agnieszka Grzelak, Wzajemne zaufanie jako podstawa współpracy sądów państw członkowskich UE w sprawach karnych (uwagi na marginesie odesłania prejudycjalnego w sprawie C-216/18 PPU Celmer)
W dniu 12.03.2018 r. sąd w Irlandii zdecydował o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE dwóch pytań prejudycjalnych w sprawie Minister for Justice and Equality and Artur Celmer, których ostateczną wersję wraz z uzasadnieniem przedstawił 23.03.2018 r. W Trybunale Sprawiedliwości sprawie został nadany numer C-216/18 PPU L.M., co oznacza rozpoznawanie jej w trybie pilnym . Rozstrzygnięcie Trybunału spodziewane zatem było w przeciągu kilku miesięcy. W związku z pojawiającymi się licznymi komentarzami dotyczącymi decyzji sądu irlandzkiego o skorzystaniu z procedury odesłania prejudycjalnego warto – nie odnosząc się do samego rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości, które stanowić powinno oddzielne opracowanie – dokładnie przedstawić zakres pytań oraz wyjaśnić okoliczności ich skierowania, a także pokazać konsekwencje problemów związanych z przestrzeganiem zasady rządów prawa w Polsce dla wzajemnego zaufania i w konsekwencji dla współpracy organów wymiaru sprawiedliwości w Unii Europejskiej.

Bogusław Cudowski, Status prawny pracownika „pełniącego obowiązki” (zarys problematyki)
Problem czasowego powierzania pełnienia obowiązków jest niezmiernie złożony, jak i jednocześnie niezmiernie istotny, tak teoretycznie, jak i praktycznie. Jak pokazuje praktyka, przede wszystkim orzecznictwo sądowe, nierzadko zdarza się powierzanie pełnienia obowiązków z naruszeniem przepisów ustawowych, które regulują procedurę obsadzania stanowiska. Szczególne problemy wynikają w sytuacjach, kiedy dochodzi do powierzenia pracownikowi pełnienia obowiązków organu administracji publicznej. Sytuacje takie powodują konieczność rozstrzygania bardzo różnorodnych problemów, jak np. uprawnień organu do wydawania decyzji administracyjnych, ważności aktu powołania, udzielenia pełnomocnictwa, uprawnień pracowniczych, czy odpowiedzialności za naruszenie przepisów regulujących procedurę naboru. Problemy te mogą dotyczyć zarówno sfery administracyjnej, jak prawa pracy i prawa cywilnego, w tym kwestii procesowych. Problematyka powyższa często pojawia się w orzecznictwie sądowym. Jednak jak dotąd nie była poruszana w wypowiedziach doktryny. Stąd wydaje się, że podjęcie jej w niniejszym opracowaniu jest uzasadnione.

Mariusz Krawczyk, Nadużycie władztwa administracyjnego
Artykuł dotyczy zagadnienia władztwa administracyjnego w kontekście jego krańcowych granic i w odniesieniu do możliwości nadużycia prawa, nadużycia kompetencji oraz obejścia prawa przez podmioty administracyjne. Celem rozważań jest sformułowanie nowego pojęcia-narzędzia służącego do opisu i oceny działań administracji publicznej. Chodzi tu o wyznaczenie granicy pomiędzy właściwym urzeczywistnianiem władzy administracyjnej a jej ewentualnymi przekroczeniami. Wskazane zostają elementy decydujące o potencjalnym nadużyciu władztwa administracyjnego oraz sposoby identyfikowania takiego stanu. Nadużycie władzy administracyjnej to wypaczenie normatywnie ukształtowanych podstaw, atrybutów i środków władztwa administracyjnego. Dane działanie pozornie wydaje się prawidłowe, ale w połączeniu np. z wartościami lub celami prawa administracyjnego okazuje się być już „przekroczeniem”. Rozważania są osadzone przy tym w ogólnej formule działania administracji na podstawie i w granicach prawa, stąd też odniesiono się także do pojęcia legalności.

Barbara Nita-Światłowska, Andrzej Światłowski, Przeszkoda procesowa z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. wobec zmian terminów przedawnienia (kontekst konstytucyjny)
Z przeszkodą procesową przedawnienia wiąże zakaz wszczynania postępowania, a gdyby uprzednio zostało ono wszczęte – nakaz jego umorzenia. Ustawa nowelizująca z 2015 r., nadała art. 102 k.k. nowe brzmienie, stanowiąc, że jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101 k.k. wszczęto postępowanie przeciwko osobie, wówczas karalność popełnionego przez nią przestępstwa przedawnia się z upływem jednolicie określonego terminu 5 lat od zakończenia tego okresu. W 2016 r. ustawodawca ponownie zmienił długość terminu przedawnienia. W ustawie nowelizującej z 2015 r. ustawodawca nie zawarł reguły intertemporalnej, która odnosiłaby się do kolizji czasowej między art. 102 k.k. w brzmieniu poprzednio obowiązującym, nadanym temu przepisowi ustawą nowelizującą z 2005 r., oraz w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą. Z kolei zgodnie przepisami ustawy nowelizującej z 2016 r. do czynów popełnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy o przedawnieniu w brzmieniu nadanym tą ustawą, chyba że termin przedawnienia już upłynął. Niniejszy artykuł podejmuje analizę zarysowanej problematyki z perspektywy konstytucyjnych standardów procesu karnego.

Dobrosława Szumiło-Kulczycka, Dalsze wykorzystywanie materiałów z kontroli operacyjnej (uwagi na tle art. 168b k.p.k.)
W dniu 15 kwietnia 2016 roku obowiązywać zaczęły nowe uregulowania w polskim procesie karnym dotyczące postępowania z materiałami uzyskanymi przy okazji legalnie stosownej kontroli operacyjnej (podsłuchu), ale poza zakresem jej podmiotowego lub przedmiotowego zarządzania (art. 168b i 237a k.p.k.). Uregulowania te wywołały konsternację, gdyż ich prima facie brzmienie sugeruje, że prawo do decydowania o wykorzystaniu takich materiałów jako dowodów miałoby należeć do prokuratora, i że prokurator może decydować, o ich wykorzystaniu także co do przestępstw co do których nie jest dozwolone stosownie kontroli operacyjnej. Art. 168b poddano analizie różnymi rodzajami wykładni, a to: wykładni językowej, celowościowej, funkcjonalnej i systemowej. Konkluzją tych działań jest teza, że art. 168b k.p.k. stanowi dla prokuratora jedynie uprawnienie do złożenia wniosku o dopuszczenie takich materiałów jako dowodów w postępowaniu przed sądem, i to o tyle tylko o ile dotyczyć mają przestępstw które mieściły się w katalogu typów czynów, co do których stosownie kontroli operacyjnej było możliwe już w dacie ich pozyskania. Sąd orzekający w sprawie in merito nie jest związany wnioskiem prokuratora i każdorazowo samodzielnie decyduje o dopuszczeniu tego dowodu.

Łukasz Cora, Aksjologia procesowa a dopuszczalność dowodu z art. 168a k.p.k.
Tekst zawiera analizę, unormowania instytucji zakazu wykorzystania dowodu uzyskanego za pomocą czynu zabronionego, pod kątem widzenia spójności z przyjętym w k.p.k. systemem wartości. Prezentowane poglądy uznają instytucję z art. 168a k.p.k. za kolidującą z systemem zakazów dowodowych w procesie karnym. Autor traktuje system dowodowego prawa karnego, jako zbiór norm, który aby mógł być prawidłowo stosowany w praktyce orzeczniczej musi uwzględniać standardy i aksjologię tak konstytucyjną jak i konwencyjną. Przyjmuje, że obecna konstrukcja prawna zakazu z art. 168a k.p.k. grozi realną dekompozycją systemu zakazów dowodowych, będąc w rażącej opozycji do aksjologii przyjętej w polskim prawie karnym procesowym.

Barbara Mikołajczyk, Glosa do wyroku ETPC z 25.07.2017 r., Carvalho Pinto de Sousa Morais v. Portugalia (zakaz dyskryminacji zwielokrotnionej i eliminacja stereotypów w orzecznictwie sądów)
Glosowany wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a także dołączone do niego opinie i zdanie odrębne należy uznać za znaczące w zakresie zwalczania stereotypów, w tym także stereotypów przyjmowanych przez sądy, dyskryminacji ze względu na płeć oraz dyskryminacji zwielokrotnionej. Dokonana przez Trybunał interpretacja klauzuli antydyskryminacyjnej zawartej w art. 14 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a ponadto fundamentalne znaczenie dla eliminacji dyskryminacji pośredniej. Trybunał łagodzi swe stanowisko wobec ścisłego powiązania art. 14 z innymi postanowieniami Konwencji i protokołów dodatkowych. Z drugiej strony, wyrok okazuje się rozczarowujący w odniesieniu do kwestii zwalczania stereotypów i dyskryminacji ze względu na wiek. Wydaje się, że Trybunał stracił okazję, aby zająć stanowisko w kwestii ageizmu.