W unijnej strategii ochrony konsumenta coraz większą wagę przywiązuje się do rozstrzygania sporów z przedsiębiorcą
za pomocą alternatywnych, wobec sądów powszechnych, instrumentów. Jednak poddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego stanowić ma wyraz rzeczywistej autonomii woli stron. Jednostronne narzucanie konsumentowi tego modelu rozstrzygania konfliktów przez przedsiębiorcę narusza istotę arbitrażu i stanowi warunek nieuczciwy, a tym samym niewiążący słabszego uczestnika obrotu. Polubowne środki nie mogą jednak zamykać drogi do sądu gwarantowanej Konstytucją RP oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. Zagadnienie to zgłębia prof. dr hab. Robert Stefanicki  w artykule pt. „Klauzula przewidująca wyłączną właściwość sądu polubownego (w świetle art. 3 dyrektywy 93/13/EWG)”, opublikowanym w najnowszym numerze kwartalnika „Glosa”.


Problem prawny rozważany przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 6.02.2014 r. w sprawie C-65/12, Leidseplein Beheer BV, Hendrikus de Vries przeciwko Red BullGmbH, Red Bull Nederland BV dotyczył wykładni pojęcia uzasadnionego powodu używania oznaczenia kolidującego z renomowanym znakiem towarowym, zawartego w art. 5 ust. 2 dyrektywy 89/104/EWG mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych, którą zastąpiła obecnie obowiązująca dyrektywa 2008/95/WE3. Wskazane pojęcie stanowi negatywną przesłankę wykluczającą odpowiedzialność za naruszenie prawa do znaku towarowego w przypadku tzw. rozszerzonej ochrony znaków renomowanych. Komentowany wyrok zasługuje na szczególną uwagę, gdyż jest pierwszą wypowiedzią TS, w której problem interpretacji pojęcia uzasadnionego powodu stanowił główne zagadnienie prawne. W najnowszym numerze „Glosy”
dr Łukasz Żelechowski analizuje oraz ocenia ten wyrok. Porusza także zagadnienie stosowania przesłanki uzasadnionego powodu w polskim porządku prawnym. Kwestia ta sprawia szczególne trudności, gdyż rzeczona przesłanka nie została wyraźnie wymieniona w przepisach ustawy z 30.06.2000 r. – Prawo własności przemysłowej wdrażających dyrektywę 89/104/EWG, a obecnie dyrektywę 2008/95/WE.
Warunkiem skorzystania przez podatnika ze zwolnienia podatkowego, uregulowanego w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn jest m.in. udokumentowanie nabycia środków pieniężnych. Istota powyższej powinności polega na wykazaniu, że nabyte środki pochodzą od darczyńcy, pozostającego względem podatnika w określonym stosunku bliskości (małżeństwa, pokrewieństwa oraz powinowactwa). Tymczasem Naczelny Sąd Administracyjny, opierając się na nadmiernie liberalnej interpretacji powyższego przepisu, uznał, że do zastosowania zwolnienia wystarczy jedynie udowodnienie samego faktu nabycia środków przez podatnika. Dr Aleksy Goettel glosuje wspomniany wyrok NSA, nie podzielając przedstawionego stanowiska judykatury.