Szkolne doradztwo zawodowe nie jest nowym obowiązkiem, ale od września jego zasady reguluje rozporządzenie, mające w zamyśle twórców stworzyć spójny system z ujednoliconymi dla wszystkich placówek treściami programowymi. Co na temat nowego prawa sądzą dyrektorzy przedszkoli, szkół i poradni psychologiczno-pedagogicznych? Czy w ich pracy coś się zmieni, czy też będą po prostu kontynuować rozpoczęte lata temu działania?

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2018/10

Od września doradztwo zawodowe w placówkach oświatowych (z wyjątkiem szkół artystycznych) organizowane jest według przepisów nowego rozporządzenia (Dz.U. poz. 1675). Określa ono, na czym to doradztwo ma polegać, jakie są jego cele na poszczególnych etapach edukacji i podczas jakich zajęć oraz innych działań może być realizowane.
Przygotowane dla każdego poziomu kształcenia treści programowe zawarte w załącznikach do rozporządzenia tworzą cykl mający zapewnić uczniom wsparcie w zakresie podejmowania świadomych wyborów edukacyjnych i zawodowych. Co roku szkoły będą opracowywać program realizacji systemu doradztwa zawodowego, wskazując osoby odpowiedzialne za prowadzenie tych zajęć.
(…)
Nowością w systemie doradztwa jest preorientacja zawodowa dla przedszkolaków. Zdaniem Grażyny Wróbel, dyrektor Przedszkola Publicznego nr 26 w Opolu, to zaskakująca zmiana. Dotychczas rozumianego typowo doradztwa zawodowego w tych placówkach nie prowadzono. – Małe dzieci tym się nie zajmują, a jeśli mówią o wyborze zawodu, to na podstawie fantazji, zabawy i naśladowania dorosłych. Nawet w poradni pedagogiczno-psychologicznej, do której kierujemy dziecko po wcześniejszych ustaleniach z rodzicami, kiedy zachodzi konieczność wyeliminowania jakiejś dysfunkcji, nikt nie rozmawia z pięcio-, sześciolatkami na temat wyboru zawodu – mówi.