Niespełna 10 miesięcy dzieli licea i technika od przyjęcia do klas I podwójnego rocznika. Wiele z tych szkół ma za sobą trudny okres ograniczania etatów i zwolnień, teraz zaś może mieć problem ze znalezieniem dodatkowych matematyków czy informatyków. Natomiast szkoły podstawowe oswajają się z widmem tzw. pustego rocznika i konieczną redukcją etatów. Zapytaliśmy dyrektorów, przed jakimi problemami kadrowymi postawiła ich reforma edukacji.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2018/11

Drugi rok zmian w systemie oświaty przebiega w cieniu ogólnokrajowej dyskusji o zarobkach nauczycieli, ocenie ich pracy i awansie zawodowym. Problemy te stały się na tyle dotkliwe, że we wrześniu na ulicę wyszli najpierw nauczyciele z oświatowej „Solidarności”, potem przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego. Protestujący domagali się m.in. 15% podwyżki pensji już od 1.01.2019 r., innego systemu wynagradzania i finansowania zadań oświatowych oraz zmiany przepisów dotyczących oceny pracy i awansu zawodowego.
Tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej żadnych problemów nie widzi. Podczas inauguracji roku szkolnego 2018/2019 w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Jana Pawła II w Lutyni minister Anna Zalewska zapewniała, że w ciągu roku i dziewięciu miesięcy nauczyciele średnio otrzymają podwyżki 1000 zł, a już za trzy lata będą mieć za wyróżniającą pracę bardzo duże dodatki. W wywiadzie telewizyjnym przypomniała jeszcze, że niedawno nauczyciele mieli obowiązkowe dwie darmowe godziny (www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-09-03/wydarzenia-i-opinie-minister-edukacji-anna-zalewska-prof-waldemar-paruch-i-prof-antoni-dudek/).
W tym samym wywiadzie szefowa MEN odniosła się też do kwestii kadrowych: – Na przełomie października i listopada pokażemy dodatkowe etaty. Dotrzymujemy słowa. Przypominam, w ubiegłym roku prezes (ZNP, Sławomir Broniarz – red.) mówił o 100 tys. zwolnionych nauczycieli, a pojawiło się 18 tys. dodatkowych etatów. Tak samo prognozujemy w tym roku, dlatego że tak napisaliśmy przepisy i tak policzyliśmy wszystko, co jest związane z tymi zmianami – podkreślała Anna Zalewska.