Z jednej strony uważamy się za naród przedsiębiorczy, z drugiej borykamy z problemami wynikającymi z niskiej kultury biznesu i braku zaufania do państwa. Raporty na temat przedsiębiorczości wskazują na poprawę sytuacji, ale ciągle widoczne są negatywne trendy wynikające z frustracji wywołanej warunkami pracy. Jednym z kluczowych czynników generujących problemy jest system edukacji. W kontekście kompetencji poszukiwanych na rynku pracy konieczne jest przedefiniowanie celów uczenia i dążenie do tego, by szkoła działała jak inkubator przedsiębiorczości.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2018/11

Uważamy się za naród przedsiębiorczy, zaradny. Jednak, pomimo że pod względem chęci brania spraw w swoje ręce możemy już teraz zaliczać się do czołówki Unii Europejskiej, ciągle widoczna jest różnica między kulturą oraz efektami prowadzenia biznesu w Polsce i w krajach, do poziomu których aspirujemy. Ponadto niepokojąca jest skala migracji wewnętrznej i emigracji, a także dość powszechne poczucie frustracji wynikające z warunków pracy.
Wyraźnie widać, że jako naród potrzebujemy dobrej edukacji przedsiębiorczej, ułatwiającej start w dorosłe życie. Realizowanie podstawy programowej nie wystarcza. Potrzebne jest podejście, w którym szkoła działa na zasadzie inkubatora przedsiębiorczości, a przedmiot podstawy przedsiębiorczości jest tylko jednym z elementów układanki.