Praca na rzecz innych jest źródłem satysfakcji oraz poczucia spełnienia zawodowego, jest jednak również przyczyną stresu, może prowadzić do rozczarowania, frustracji i zwątpienia we własne umiejętności. Co zrobić, kiedy entuzjazm opada, pojawia się znużenie, a codziennym działaniom zaczyna towarzyszyć rutyna? Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Czy są to symptomy wypalenia zawodowego?

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2019/11

Od nauczycieli wymaga się nie tylko wysokich kompetencji merytorycznych oraz społecznych, ale również pasji, zaangażowania, ustawicznego doskonalenia się, otwartości na zmieniający się świat, kreatywności, czasami nawet poświęcenia i determinacji. Do tego dochodzi konieczność odnalezienia się w zawrotnym tempie wprowadzanych zmian prawnych oraz pogarszających się w ostatnim czasie warunkach pracy, chociażby wynikających z przepełnionych szkół i bardzo licznych klas.
Nic więc dziwnego, że wielu nauczycieli zaczyna odczuwać zmęczenie tą sytuacją i zniechęcenie, a u niektórych pojawiają się problemy ze snem, codziennym wstawaniem, poczucie osłabienia fizycznego i psychicznego. Jest to grunt podatny na rozwinięcie się wypalenia zawodowego, które dotyka osoby różnych profesji, jednak szczególnie narażeni są ludzie służący pomocą innym, w tym nauczyciele.