Jesteśmy świadkami zmian, które z jednej strony polegają na coraz większym urynkowieniu edukacji skutkującym koniecznością działania w warunkach konkurencji, z drugiej zaś na wzroście rangi wiedzy oraz procesów uczenia się we współczesnej gospodarce i społeczeństwie (innowacyjność, kreatywność, wprowadzanie nowych rozwiązań). Dlatego najbardziej oczekiwaną opcją na stanowiskach kierowniczych szkół są dyrektorzy-przywódcy działający w obrębie paradygmatu menedżerskiego.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/2

Z uwagi na płynność granic pomiędzy zjawiskami współcześnie kojarzonymi z coachingiem trudno o jedną, uniwersalną jego definicję. Pojęcie to odnosi się do procesu wspierania ludzi tak, aby osiągali jak najlepsze rezultaty swoich działań.
(…)
Korzyści płynące z coachingu oraz sama konstrukcja tego procesu ukierunkowanego na rozwijanie potencjału jednostek lub zespołów sprawiają, że instytucje odpowiedzialne za wdrażanie reform edukacyjnych z coraz większym zainteresowaniem spoglądają w stronę możliwości wykorzystania tej metody we wspieraniu szkół radzących sobie ze zmianami.
Zastosowanie coachingu w oświacie zasadniczo ułatwia znaczne jego pokrewieństwo z procesami edukacji. Istota coachingu tkwi bowiem w uczeniu się wszystkich uczestników sytuacji coachingowej oraz w priorytetowej roli relacji międzyosobowej zachodzącej w spotkaniu i rozmowie.
Pierwszy ważny obszar dotyczy szerokiego wsparcia procesów doskonalenia rozwoju zawodowego nauczycieli/dyrektorów oraz podnoszenia efektywności ich pracy. W tym zakresie coaching może wpasować się w lukę, której nie zapełniają szkolenia – kluczowy do tej pory sposób podnoszenia kompetencji pracowników szkoły.