Badania pokazują, że 19% Polaków było szykanowanych w pracy, a 5% doświadczało tego często. Przez ostatnie 20–30 lat praktycznie nic w tym względzie się nie zmieniło, nieznana jest też szara strefa przypadków nieujawnionych. Pracownicy oświaty są jedną z grup szczególnie narażonych na działania mobbingowe.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/2

Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Europejska Fundacja Poprawy Warunków Życia i Pracy (Eurofound) oraz Międzynarodowa Organizacja Pracy (ang. International Labour Organization) w 2001 r. określiły odsetek pracowników doświadczających przemocy w miejscu pracy średnio na poziomie 9%. Uwzględniając podział na sektory gospodarki, najczęściej do mobbingu w krajach Unii Europejskiej dochodzi w administracji publicznej i służbach mundurowych (14%) oraz w edukacji i służbie zdrowia (12%).
Skala zachowań takich jak nieodpowiednie traktowanie przez przełożonego, przemoc słowna, mobbing, dyskryminacja czy wykluczenie przez innych pracowników jest bardzo duża, chociaż zapewne nie do końca zdiagnozowana. W Polsce 46% badanych przyznaje, że padło ofiarami mobbingu w pracy. Najczęściej było to nieodpowiednie traktowanie ze strony przełożonego (63%), przemoc słowna (53%) i wykluczenie ze strony współpracowników (46%).
Takie dane przyniósł raport Bezpieczeństwo pracy w Polsce 2019. Mobbing, depresja, stres w miejscu pracy (Warszawa 2019), przygotowany na podstawie szóstej edycji badań przeprowadzanych cyklicznie z inicjatywy Koalicji Bezpieczni w Pracy. Ankietowano 1500 osób zatrudnionych na etacie, wykonujących prace biurowe lub fizyczno-umysłowe w różnych sektorach polskiej gospodarki – od przemysłu przez handel, edukację, administrację aż po budownictwo.