Dyrektor odpowiedzialny jest nie tylko za bezpieczeństwo uczniów, ale również za zapewnienie nauczycielom odpowiednich warunków do pracy. Szkoła powinna opracować jasną procedurę antymobbingową tak, by wszelkie nieprawidłowości w tym zakresie zdusić w zarodku.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/2

Ponieważ w Karcie Nauczyciela brak szczególnych przepisów dotyczących mobbingu, art. 91c tej ustawy odsyła do Kodeksu pracy, który w art. 943 nakłada na pracodawcę obowiązek przeciwdziałania zjawisku, definiując mobbing jako działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Ustawowe przesłanki mobbingu muszą być spełnione łącznie, a także – według ogólnych reguł dowodowych (art. 6 k.c.) – winny być wykazane przez pracownika, który z tego faktu wywodzi skutki prawne.
A zatem kluczowe dla stwierdzenia, że mamy do czynienia z mobbingiem, kwestie to:
- uporczywe i długotrwałe nękanie bądź zastraszanie pracownika,
- skutek w postaci zaniżonej oceny przydatności zawodowej,
- powodujące (lub mające na celu) poniżenie bądź ośmieszenie pracownika, izolowanie go czy też wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
Według definicji Międzynarodowej Organizacji Pracy mobbing to obraźliwe zachowanie poprzez mściwe, okrutne, złośliwe lub upokarzające usiłowanie zaszkodzenia jednostce lub grupie pracowników (https://pl.wikipedia.org/wiki/Mobbing). Z orzecznictwa wynika, że traktowane w ten sposób może być np. nagminne podważanie kompetencji nauczyciela, przyznawanie mu zadań poniżej kwalifikacji, wyśmiewanie, krzyczenie na niego, wyzywanie, a także sugerowanie, że powinien odejść z pracy, bo na jego miejsce czeka wielu chętnych. Działaniami ośmieszającymi są też komentarze dotyczące życia prywatnego nauczyciela.