Co do tego, że edukacja prawna dzieci i młodzieży jest potrzebna, nie ma wątpliwości. Jednak pytanie, czy zagadnienia obecnie nauczane w szkołach są wystarczające, nie znajduje jednoznacznej odpowiedzi. Z pewnością brakuje pokazywania tych tematów od strony praktycznej, dlatego środowiska prawnicze starają się wzbogacać wiedzę uczniów, wykorzystując ku temu różne okazje, takie jak np. obchodzony 15 marca z inicjatywy Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Dzień Edukacji Prawnej, którego współorganizatorem jest Fundacja Edukacji Prawnej „Iustitia”.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/3

Zastanawiając się, czy edukacja prawna jest potrzebna, wystarczy sięgnąć po paremię prawniczą „nieznajomość prawa szkodzi” (łac. ignorantia iuris nocet) bądź przysłowie „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Argumentów dostarcza też otaczająca nas rzeczywistość. Bo nie tylko dzieci i młodzież, lecz także wielu dorosłych miałoby dziś problem z odpowiedzią na pytanie, o co właściwie kłócą się politycy. Czym jest ta Konstytucja, do której wszyscy wciąż się odwołują, czym Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, Trybunał Konstytucyjny? O co chodzi w sporze o Krajową Radą Sądownictwa i co do tego ma Komisja Europejska, a zwłaszcza wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej? Dla świadomego obywatela są to kwestie o ogromnym znaczeniu.
Dla naszych uczniów na razie zapewne ważniejsze będą bardziej przyziemne sprawy dotyczące ich codziennych problemów, czyli np. relacji z rówieśnikami, bezpieczeństwa danych, prywatności w internecie, praw konsumenta, ochrony własnej godności i dobrego imienia, prawa do wizerunku oraz praw autorskich – ale to również argument przemawiający za tym, że edukacja prawna w szkołach jest potrzebna, i to na wszystkich etapach.