Oto proste wskazówki, jak prowadzić lekcje zdalne. Konkretne rozwiązania techniczne są sprawą drugorzędną. Najpierw zastanówmy się, co i dlaczego chcemy zrobić. Wybór narzędzi będzie wtedy dużo łatwiejszy.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/5

Aby stworzyć namiastkę szkoły, zorganizujmy wspólną przestrzeń spotkań. Najlepiej nadają się do tego platformy umożliwiające tworzenie grup i przesyłanie wiadomości indywidualnie między członkami oraz ogólnie do wszystkich. Warto wybrać jedną platformę dla uczniów, nauczycieli i rodziców. Pamiętajmy, że dziennik elektroniczny to za mało – uczniowie też muszą mieć możliwość kontaktu, i to nie tylko w czasie zajęć.
Konieczność budowania wirtualnej wspólnoty podkreślają wszystkie szkoły uczące on-line. Ale potrzeba też czegoś więcej. Według Michaela Horna, amerykańskiego specjalisty od nauczania hybrydowego, zdobywanie wiedzy nie jest celem ucznia, tylko szkoły. Aby stało się wspólnym, dziecko musi czuć, że zdobywając wiedzę, realizuje siebie. Tylko wtedy będzie czerpało z nauki przyjemność. Oczywiście można stosować terror, grożąc złą oceną, ale pochwały w połączeniu z dopasowaniem wyzwań do indywidualnych możliwości działają dużo lepiej. Nauka na odległość – podczas której uczeń może czuć się bardziej samotny niż w szkole – sprawia, że pozytywne podejście oparte na zachętach i personalizacji staje się jeszcze ważniejsze.