Ograniczenie kontaktu z uczniami i ich rodzicami sprawia, że nauczyciele zastanawiają się, w jaki sposób reagować na różne problemy, o których dowiadują się podczas nauczania zdalnego. W niniejszym artykule omawiam obowiązki pracowników oświaty związane z ujawnieniem przemocy, przemocy domowej, demoralizacji czy popełniania czynów zabronionych. Obowiązują one również w czasie epidemii i kształcenia na odległość.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/6

Epidemia koronawirusa w Polsce spowodowała ograniczenie działania wielu instytucji publicznych, w tym także placówek oświatowych. Nauczyciele nie mają bezpośredniego kontaktu ze swoimi uczniami, widzą ich na ekranie komputera podczas zajęć on-line, a czasem tylko słyszą, jeśli dziecko nie dysponuje sprzętem wyposażonym w kamerę internetową. Dlatego muszą wykazać się zwiększoną czujnością, ponieważ nadal ciąży na nich odpowiedzialność za wychowanków.
Jest to o tyle istotne, że realizacja kwarantanny społecznej, wprowadzone ograniczenia, zachwianie bezpieczeństwa związanego z zatrudnieniem powodują narastające frustracje, a w konsekwencji przemoc. Problem z wpływem restrykcji na życie codzienne zauważył m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich dr hab. Adam Bodnar. Zaniepokojony informacjami notowanymi w czasie epidemii o wzroście przypadków przemocy domowej wystosował list otwarty, w którym wskazał, że: Razem powinniśmy stawić czoło temu problemowi. Mimo zagrożenia musimy pozostać wrażliwi na krzywdę innych (…). Prawo i instytucje państwowe są po to, aby nas chronić (Plan awaryjny – jak szukać pomocy, gdy doświadczamy przemocy domowej w trakcie epidemii, 11.04.2020 r., www.rpo.gov.pl/pl/content/plan-awaryjny-przemoc-domowa-pomoc-w-epidemii).