Technologia na wiele sposobów oddziałuje dziś praktycznie na wszystkie elementy naszego życia. Coraz częściej też sięgamy po nią podczas prowadzenia zajęć z uczniami, i to nie tylko w ramach nauczania zdalnego. Możliwości jest wiele, a ich dostępność dla szkół wzrasta. Jak choćby rzeczywistość wirtualna, która jeszcze niedawno wydawała nam się daleka od realnej.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/8

Sukcesywnym zmianom ulegają praktyki związane z pracą i nauką zdalną, sposobem nawiązywania oraz utrzymywania relacji z innymi ludźmi. Granica między rzeczywistością realną a wirtualną ulega zatarciu i jest to zmiana, której nie zatrzymamy, a jedynie możemy się do niej przystosować. Warto też zauważyć, że daje wiele interesujących i wartościowych możliwości. W tym artykule postaram się przybliżyć Państwu zastosowanie w nauczaniu rozwiązań właściwych dla szeroko rozumianej VR (ang. Virtual Reality ‘rzeczywistość wirtualna’).
Według definicji z Wikipedii rzeczywistość wirtualna to obraz sztucznej rzeczywistości stworzony przy wykorzystaniu technologii informatycznej. Polega na multimedialnym kreowaniu komputerowej wizji przedmiotów, przestrzeni i zdarzeń. Może on reprezentować zarówno elementy świata realnego (symulacje komputerowe), jak i zupełnie fikcyjnego (gry komputerowe science-fiction) (https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczywistość_wirtualna).
W takim opisie VR zawarty jest jej potencjał edukacyjny – mogąc stworzyć wizję dowolnych przedmiotów, przestrzeni i zdarzeń, jesteśmy w stanie dokonać symulacji praktycznie każdego znanego nam zjawiska i manipulować nim przy ściśle określonych przez nas (i/lub programistę) warunkach. Zasady te są właściwe dla całego wirtualnego środowiska.
Przez tysiąclecia ludzkość wykorzystywała tekst do celów edukacyjnych. Najpierw był on nanoszony ręcznie, później maszynowo, a wiek XX przyniósł pismo elektroniczne, które obecnie stało się już normą.
Wirtualne książki (e-booki lub pliki typu DOC czy PDF) przez ich nienamacalność i w praktyce zgodność z definicją możemy zaliczyć do sfery VR. Umożliwiają one znacznie szybszą analizę tekstu i wyszukiwanie konkretnych, interesujących nas treści. Nie trzeba nawet zaglądać do spisu treści czy indeksu, nie mówiąc o przewracaniu stron i skanowaniu wytężonym wzrokiem tysięcy znaków – wystarczy użyć odpowiedniej funkcji lub kombinacji klawiszy (CTRL+F), a technologia w mgnieniu oka wskaże nam to, czego szukamy.