Mitami są poglądy niepoparte dowodami z badań naukowych, fałszywe mniemania, błędne wyobrażenia o czymś lub o kimś, stwierdzenia niezgodne z prawdą. Występują w różnych dziedzinach nauki i praktyki. Ulegamy im bezwiednie, nie bacząc na skutki. W artykule prezentuję wybrane mity, pragnąc skłonić do krytycznej refleksji nad ich konsekwencjami.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/9

Zdaniem Czesława Sikorskiego, profesora na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego: Siła społecznego oddziaływania mitów (…) zależy nie tylko od ich treści i uporu, z jakim są one upowszechniane, ale również od podatności ich adresatów na ich akceptację. Im bardziej ludzie w danym środowisku starają się być niezależni od nacisków zewnętrznych i dążą do aktywnego udziału w życiu publicznym, tym bardziej są odporni na demagogię i emocjonalne argumenty. Mity rozkwitają wtedy, gdy ludzie są przekonani o własnej niemocy i poszukują opiekuna i przewodnika. Wtedy przyjmą każdą narrację, która pozwoli im poczuć się lepiej. Nie są przy tym zainteresowani dociekaniem jej prawdziwości, a swój gniew kierują przeciwko tym, którzy starają się tę prawdziwość zakwestionować (Łódź 2019, s. 138).
Mity w kierowaniu szkołą mogą dotyczyć kilku dziedzin:
a) płci – oświata kobietami „stoi”, dlatego rozważania rozpoczynam od tych mitów, które blokują nauczycielkom drogę do wyższych stanowisk kierowniczych lub stawiają przed nimi bardziej wygórowane wymagania niż przed mężczyznami;
b) przywództwa edukacyjnego popularyzowanego od niedawna w literaturze w odniesieniu do kadry kierowniczej oświaty;
c) zarządzania, które realizuje dyrektor szkoły w codziennej pracy kierowniczej.