Od Redakcji

Czas pędzi nieubłaganie. Jeszcze tak niedawno witaliśmy XXI wiek, a tu już zaczynamy rok 2008. Pamiętam, jakby to było wczoraj, rok 1989 i początek wielkich zmian w edukacji. Teraz w ministerstwie zasiada piętnasta z kolei ekipa kierująca oświatą.
Jak łatwo policzyć, średnio minister edukacji "rządzi" niecałe dwa lata. Dzieje się tak z różnych powodów. Zwykle dlatego, że i rząd, w którym zasiada minister, rzadko kiedy w niezmienionym składzie trwa do końca kadencji.
Ta statystyka czasu kierowania resortem w istotny sposób wpływa na to, co dzieje się w edukacji. Skutki są przecież widoczne gołym okiem.
Minister edukacji narodowej to funkcja polityczna. Partia wygrywająca wybory powołuje rząd. Premier dobiera sobie ministrów. Często członków swojej partii, czasem, znacznie rzadziej, kogoś zbliżonego lub sympatyzującego z jej programem. Minister ma przecież, przynajmniej w założeniach, realizować programy wyborcze i obietnice, dzięki którym partia zdobyła większość głosów. Czy w takim mechanizmie doboru szefów resortu jest coś złego? [...]

SPIS TREŚCI

Od redakcji

Szkoła stoi nauczycielem i dyrektorem i tylko z nimi wspólnie w oświacie można coś zrobić - Z minister edukacji narodowej, Katarzyną Hall rozmawiała Anna Rękawek

Wywiad

Wylewanie dziecka z kąpielą - Klemens Stróżyński

Felieton

Nowo powołany dyrektor szkoły jako przodujący uczeń - dr Jane Jones , tłumaczyła Danuta Elsner

Miękka strona zarządzania

O egzaminach zawodowych jako źródle refleksji - Maria Kalinowska

Polityka edukacyjna

Krajobraz pogiertychowski w polskiej szkole - Wojciech Książek

Akademia zarządzania

Bon oświatowy - tak, ale jaki? - Stanisław Szelewa

Co wynika z badań

Zarządzanie czasem a agresja w szkole - Piotr Zimolzak

Uwarunkowania prawne

Jak zachować dyscyplinę w klasie? - Magdalena Krawczonek

Pracownia pedagogiczna

Zaginiona kultura - Barbara Kotowicz

Rozmaitości

Cinema vérité - Zbigniew Ignacy Paśko
Lektury obowiązkowe dyrektora szkoły - Irena Dzierzgowska