Jesteśmy świadkami przywracania doradztwa metodycznego w skali całego kraju. Kuratorzy oświaty w porozumieniu z placówkami doskonalenia tworzą sieci doradców metodycznych w swoich województwach. Są spore obszary, gdzie nauczyciele odwykli od tego rodzaju wsparcia, więc nie do końca wiedzą, czego mogą się spodziewać. Warto przypomnieć, komu i po co jest potrzebny doradca metodyczny oraz jakie jest jego miejsce w systemie doskonalenia nauczycieli.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2020/8

Powszechnie narzeka się na coraz słabsze przygotowanie metodyczne nauczycieli. Zdarza się, że stażysta rozpoczynający pracę ma trudności w sformułowaniu celów lekcji, napisaniu scenariusza czy zaplanowaniu działań (a jeśli nawet to zrobi, nie potrafi ich zrealizować). Trudno mu nawiązać kontakt z uczniami, zapanować nad tokiem zajęć i często sytuacja wymyka mu się spod kontroli.
Potrzebne jest fachowe wsparcie doświadczonego praktyka – mentora. Opiekun stażu nie zawsze staje na wysokości zadania. Bywa też, że nie uczy tego samego przedmiotu i nie jest w stanie pomóc nauczycielowi w rozwiązywaniu specyficznych dla jego dziedziny problemów metodycznych. Również zapracowany dyrektor zwykle ma zbyt mało czasu, by zająć się indywidualnymi potrzebami pracownika. Ale osobą, od której może się on uczyć, jest doradca metodyczny – doświadczony nauczyciel tego samego przedmiotu o dużym dorobku zawodowym.
Doradca metodyczny zaprasza nauczycieli na prowadzone przez siebie zajęcia otwarte. Pokazuje m.in., jak planować lekcję, organizować pracę uczniów, komunikować się z nimi, stawiać pytania, motywować, sprawdzać i oceniać wiedzę. Być może to jedyna szansa, by zobaczyć, jak pracuje inny, doświadczony nauczyciel tego samego przedmiotu.